Zmiany, które przecież uwielbiam

taras

Przeprowadzka w pierwszej chwili kojarzy się ze sprzątaniem. Z dużą zmianą. Miejsca, przyzwyczajeń i rzeczy osobistych. Przede mną niezła jazda bez trzymanki. Prawdziwy hard core. Zmiany, które przecież uwielbiam.. Nasze marzenie Pamiętam dokładnie jaka byłam szczęśliwa, gdy kupowaliśmy nasz mały, biały domek (nie do końca w środku lasu). Nie ważne wtedy było, że jest letniskowy, w środku całkowicie do remontu. …

Radiowóz, zielone i ratownik medyczny!

Siedzieliśmy w aucie i dyskutowaliśmy. To znaczy ja biadoliłam, jak to mi teraz będzie źle. Nie doceniałam tego co miałam. Przeanalizowałam swoje życie do końca roku. Dzień po dniu. Będzie przekichane! Koniec z makusiami, pysznymi białymi bułeczkami, makaronami i innymi pysznościami. Koniec z tym, że jem co chcę i kiedy chcę. Żałoba normalnie. Na zielonym Dojeżdżaliśmy właśnie do jakiegoś większego …

W przerwie na reklamy zaczęli ją podpuszczać.

A do kasy szłam z zupełnie inną książką. Kątem oka zauważyłam niebieską okładkę. I przypomniałam sobie stary, dobry tekst: „Dzień dobry, jestem z kobry”  albo „wyszłam za mąż, zaraz wracam” i zapragnęłam ich więcej. Autorka scenariuszy najbardziej znanych audycji radiowych, popularnych skeczy a także gwiazda sesji zdjęciowej dla magazynu Playboy. W przerwie na reklamy zaczęli ją podpuszczać.. (…) w przerwie na …

Długi weekend w Gdyni.

Cztery dni mi wystarczyły, aby się zregenerować i odpocząć. Frytki na śniadanie albo jabłka. A ostatniej nocy zimny prysznic. Tak na pożegnanie. Czyli prawie tak samo jak na przywitanie. Długi weekend w Gdyni. Długi weekend w Gdyni. Jechałam z nastawieniem czysto towarzyskim (modląc się aby tylko nie padało) i zmokłam od razu – przy pierwszej okazji, jak tylko wysiadłam z taksówki. …

Umówiona byłam na dziesiątą!

Piękny i bardzo gorący dzień. O ósmej rano już było gorąco. Wsiadłam do auta i pojechałam. Po przygodę. Bez stresu i napięcia. Ten dzień zapowiadał się wyjątkowo. Wszystko szło po mojej myśli. Do pewnego momentu.  Umówiona byłam na dziesiątą. Auto zostawiłam w centrum i poszłam na spacer. Na miejscu byłam już pół godziny przed czasem. To moja pierwsza styczność z …