Jak zmotywować się do ćwiczeń?

Jak zmotywować się do ćwiczeń?

Jesień to doskonały moment na zmiany. Jak co roku planuję wziąć się za siebie. Oczywiście obowiązkowo wracam na pakernię. Schudnę do sylwestra, a po świętach schudnę do wiosny. To normalne i często realne. A w planowaniu jestem całkiem niezła. Potrafię idealnie rozrysować sobie plan tygodniowy albo zaplanować cały przyszły miesiąc. Trochę inaczej to wygląda gdy przestaję odhaczać zapisane zadania. Wtedy …

Rower stacjonarny – mały ale wariat

Rower stacjonarny - mały ale wariat

Nie ćwiczę od kilku miesięcy. Joga mnie nudzi a do streczingu się chwilowo nie nadaję. Swoje ulubione hardkorowe zajęcia zostawiam do lutego. Na siłownię wrócę w przyszłym roku, gdy skończy się bum noworocznych postanowień. Bieganie także. Teraz ćwiczę w domu. Mam hantle i rower stacjonarny. Kupiony w markecie kilka lat temu. Mały ale wariat. Kiedyś każdy wieczór na nim spędzałam. Rower …

Dobrze mi tu

dobrze mi tu

Przeprowadzka to takie małe wyzwanie. Szczególnie, gdy jest „na chwilę” i do „gorszego miejsca”. Gdy zmieniamy dom z większego na mniejszy i duży taras zamieniamy na mini balkonik, może być ciężko. Ale chyba nie tym razem.  Bałam się tej zmiany. A.. dobrze mi tu. Koty nie lubią zmian i duży pies w bloku będzie się męczył Ale moje chłopaki są …

Zmiany, które przecież uwielbiam

taras

Przeprowadzka w pierwszej chwili kojarzy się ze sprzątaniem. Z dużą zmianą. Miejsca, przyzwyczajeń i rzeczy osobistych. Przede mną niezła jazda bez trzymanki. Prawdziwy hard core. Zmiany, które przecież uwielbiam.. Nasze marzenie Pamiętam dokładnie jaka byłam szczęśliwa, gdy kupowaliśmy nasz mały, biały domek (nie do końca w środku lasu). Nie ważne wtedy było, że jest letniskowy, w środku całkowicie do remontu. …

Radiowóz, zielone i ratownik medyczny!

Siedzieliśmy w aucie i dyskutowaliśmy. To znaczy ja biadoliłam, jak to mi teraz będzie źle. Nie doceniałam tego co miałam. Przeanalizowałam swoje życie do końca roku. Dzień po dniu. Będzie przekichane! Koniec z makusiami, pysznymi białymi bułeczkami, makaronami i innymi pysznościami. Koniec z tym, że jem co chcę i kiedy chcę. Żałoba normalnie. Na zielonym Dojeżdżaliśmy właśnie do jakiegoś większego …