Rower stacjonarny – mały ale wariat

Rower stacjonarny - mały ale wariat

Nie ćwiczę od kilku miesięcy. Joga mnie nudzi a do streczingu się chwilowo nie nadaję. Swoje ulubione hardkorowe zajęcia zostawiam do lutego. Na siłownię wrócę w przyszłym roku, gdy skończy się bum noworocznych postanowień. Bieganie także. Teraz ćwiczę w domu. Mam hantle i rower stacjonarny. Kupiony w markecie kilka lat temu. Mały ale wariat. Kiedyś każdy wieczór na nim spędzałam. Rower stacjonarny – mały ale wariat.

Na początku półgodzinne, potem godzinne i dłuższe maratony filmowe, spędzałam na nim – gapiąc się w TV. W pół roku wysmukliłam łydki, uda i pupę. Największe rekordy biłam właśnie na nim. Ale jak wybrać najlepszy rower stacjonarny, aby jazda na nim była przyjemnością a nie katorgą? Aby uniknąć bólu kolan, wysmuklić i wzmocnić mięśnie nóg – najlepiej do wiosny? To banalnie łatwe, oto kilka wskazówek.

Pedałuj i nie myśl o wysiłku

Dlatego wybierałam wieczory na jazdę na rowerze stacjonarnym. Od 20-tej zazwyczaj wszyscy siadaliśmy na kanapie przed TV i oglądaliśmy ulubione seriale i programy – średnio do 22-ej. Nie zmieniłam przyzwyczajeń i rodzinnych rytuałów, tylko kanapę na rowerek. A na kanapie moje miejsce zajął Leoś. Schodziłam z niego jak kowboj i szłam pod prysznic. Zasypiałam niemal w locie. Najważniejsze – nie myśl o wysiłku, odwróć uwagę, skup się na czymś – film, książka albo słuchawki z ulubioną muzą.

Jaki rower stacjonarny wybrać?

Cichy i z wygodnym siodełkiem – mówiąc najprościej. Ale każdy z nas jest inny. Rower powinien być dobrze dobrany do wzrostu, aby nie obciążać kolan. Czyli musi mieć regulowaną wysokość siodełka ale i „kierownicy”- aby nie obciążać nadgarstków. Ruch musi być przyjemnością a jego efektem piękna sylwetka.  I to w krótkim czasie. Oto kilka szczegółowych wskazówek i przykładowych modeli rowerów stacjonarnych, na które warto zwrócić uwagę. Rower stacjonarny – mały ale wariat.

Rodzaje rowerów stacjonarnych

Rowery pionowe – najbardziej podobne do tradycyjnych rowerów terenowych;

– świetne dla osób z problemami kardiologicznymi;

– najintensywniej ćwiczymy uda i pośladki;

– wady – obciąża kręgosłup;

Rower mechaniczny

Rowery mechaniczne – to najprostsze i najtańsze rowery;

– ZALETY – lekki, najtańszy, łatwa naprawa;

– WADY – wymaga większego wysiłku, jest dość głośny;

Rower magnetyczny

Rowery magnetyczne – nowocześniejsze;

– ZALETY – bardzo cichy, płynne ruchy;

– WADY – ciężki, wymagany serwis do ewentualnych napraw;

Rower poziomy

Rowery poziome – pozycja półleżąca;

– idealne dla osób z chorym kręgosłupem i z nadwagą;

– ćwiczymy – mięśnie brzucha i trochę mniej uda;

Rower spinningowy

Rowery spinningowe – dla osób trenujących zawodowo;

– trening w domu – bez względu na warunki pogodowe;

– największe koła zamachowe;

Przed zakupem zwróć uwagę na:

Techniczne wskazówki:

– czy rower zmieści się do Twojej sypialni lub salonu;

– jaka jest dopuszczalna maksymalna waga;

– czy jest regulowane siodełko i kierownica;

– wielkość koła zamachowego – im większe tym lepiej;

– czy jest regulacja oporu – aby  wybrać długi trening z lekkim oporem albo krótki z dużym oporem – zapobiega to rutynie i stwarza możliwości treningu wszystkim domownikom;

– funkcje – pomiar szybkości, przebyte odległości, spalone kalorie, sensory mierzące tętno i pomiar tkanki tłuszczowej – to wszystko motywuje do dalszych treningów i monitoruje efekty;

Więcej informacji – jak wybrać rower stacjonarny.

Jaki powinien być dobry rower stacjonarny?

– stabilny i cichy;

– z płynnym ruchem – bezpiecznym dla kolan i stawów;

– z regulacją siodełka i kierownicy – zarówno w pionie jak i poziomie;

Dla kogo rower stacjonarny?

– dla osób aktywnych – trening bez wychodzenia z domu i bez względu na pogodę;

– dla osób mających problemy ze stawami, nie mogącymi biegać i z otyłością;

– dla osób z chorym kręgosłupem, układem krążenia;

Trening aerobowy w domu na rowerze stacjonarnym jest dla każdego. To skuteczny sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów, wyrzeźbienie łydek, ud i pośladków, dotlenienie organizmu i nabrania kondycji. Bez względu na współistniejące choroby i ograniczenia pogodowe. Dobierz odpowiedni dla siebie rower i ciesz się zdrowiem i kondycją. Mój rowerek stoi na wprost TV i mijam go kilkanaście razy dziennie. Aż się chce usiąść – chociaż na pół godziny.. 

 

Rower stacjonarny – mały ale wariat

Dzisiaj, gdybym zdecydowała się na kupno rowerka stacjonarnego, wybrałabym rower magnetyczny. Kilka lat temu to był zakup spontaniczny, nieprzemyślany i w markecie – gdzie do wyboru były tylko dwa. Teraz porównując modele, już wiem czego oczekuję od roweru i jaki jest dla mnie najlepszy.

A Ty, masz już swój wybrany model?

Comments

  1. Zawsze chciałam mieć taki rower w domu, ale niestety… Choćbym na głowie stanęła, to niestety nie znalazłabym na niego ani odrobiny miejsca. A szkoda, bo to naprawdę świetna alternatywa dla siłowni. 🙂

  2. W klimacie, w którym żyjemy, gdzie zima deszcz i błoto królują 7 miesięcy, zakup stacjonarnego rowera to bardzo mądry wydatek. Co prawda, mając 48 m2 i dziecko cieżko na niego znaleźć miejsce. Jednocześnie Twój artykuł przypomniał mi o tym jak bardzo chciałanym mieć takie urządzenie w domu….

  3. Kiedyś miałem taki rower to super sprawa ale teraz nawet nie miała bym gdzie to postawić

  4. Mam w domu najprostszy rower pionowy 🙂

  5. To faktycznie świetna alternatywa dla siłowni – ja mam jedno wymaganie, musi być na tyle cichy, by trenować na nim, jak domownicy już śpią i by móc usłyszeć serial w tle 🙂

  6. Ja niestety nie mam miejsca na taki sprzęt w domu.

  7. U mnie rowerek stacjonarny jakoś się nie sprawdził, zawsze preferowałam jazdę na świeżym powietrzu. Ale może to dla tego, że miałam jakiś tani, marketowy model – a przy takich bardziej „wypasionych” komfort pedałowania jest pewnie znacznie większy 🙂

  8. Haha, mamy w domu, ale tylko się od lat kurzy 😉 Syn jak był mniejszy, to czasem się na nim bawił 😉

  9. Swojego czasu bardzo długo chodziłam na spining! U mnie sprawdził się doskonale. Niestety teraz trochę czasu brak…

  10. Ja też „śmigam” na stacjonarze i robię to samo 🙂 kiedyś prasowałam i oglądała tv. Teraz uprawiam sporty „ekstremalne” 🙂

  11. Bardzo fajny artykuł, pełen praktycznych rad 🙂 Ja wolę jeździć na świeżym powietrzu 🙂 Ale faktycznie zimą, przydałoby się popedałować przed TV 🙂 Super pomysł na ruch w domu:)

  12. Wychodzi na to, że rower stacjonarny to coś stworzonego dla mnie 🙂 Miejsce jest, problemy ze stawami są… ale kasy nie ma 😀 haha

  13. W moim.przedpokoju stał już odbitek i stała bieżnia. Tzn stoi ale rowerek to chyba super sprawa.

  14. Taki rowerek to moje marzenie, niestety dopóki nie zmienimy mieszkania musi pozostać tylko marzeniem. Nie mam niestety gdzie go postawić.

  15. Haha, właśnie przypomniał mi się mój pierwszy stacjonarny rower. Podejrzewam, że był to model z pierwszej produkcji tego typu 🙂 Skrzypial tak, że tv na full musiałam nastawiac, żeby coś usłyszeć… Ale skąd on się wziął to pojęcia nie mam 🙂

  16. Miałam ale sprzedałam, jak nabawiłam się kontuzji.

  17. lubie rowerki choc u nas lato znow zawitalo i korzystam z pogody 😀

  18. Niestety nigdzie nie wygospodarowałabym dla niego miejsca, a szkoda, bo zawsze chciałam mieć taki rowerek w domu. To z pewnością świetna alternatywa dla siłowni, na którą nie bardzo chce mi się ostatnio jeździć. 😉

  19. nie znosze stacjonarnych rowerow..probowalam nie raz sie przekonac do roznych modeli to nie dla mnie..kolana mi wysiadaja..
    Jezeli rower to na swiezym powietrzu a jezeli ruch w domu to bierznia ostatecznie orbitrek.

  20. Zawsze chciałam mieć rower stacjonarny, ale skończyło się na stepperze, bo zajmuje mniej miejsca 😛 Aktualnie zdecydowanie wolę tradycyjny rower, choć w tym roku nie miałam okazji wybrać się na przejażdżkę rowerową. Może za rok… 🙂

  21. To świetna okazja na trening w domu. Bez wymówek, że zimno, że pada, że mi się nie chce wyjść.
    Najbardziej podoba mi się ten czerwony . I cena jest nawet rozsądna!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *