Minęły już 4 tygodnie. Wytrwałam pierwszy i najtrudniejszy miesiąc. Bo najtrudniej jest zacząć. Ale to już mam za sobą. I mój organizm też. Poznałam już większość zajęć fitness. Mam swoje ulubione zajęcia grupowe podobnie jak instruktorki. Ćwiczenia to czysta przyjemność.Continue Reading

Tak, w weekend też poszłam do pakerni. Jest niedziela, wieczór, a ja z przyjemnością zapisuje swoje osiągnięcia. Nie zrywałam się o szóstej rano, bo klub czynny jest od 8-20. Pierwsza myśl, czy będzie bardzo dużo osób? Tak może być, bo każdy klubowicz może zabrać ze sobą osobę towarzyszącą. Więc naContinue Reading