Wczoraj wieczorem, siedziałam z książką historyczną przed tv, w którym leciał horror, na łóżku. A pode mną na puchatym dywanie leżał mój syneczek. Ten młodszy, chociaż pięć razy większy i cięższy od tego drugiego chociaż pierwszego i starszego ale mniejszego. Tak, wyjątkowo Leoś leżał na dywanie a nie na łóżkuContinue Reading

Nieważne, że nie na temat. Nieważne, że nie pisałam długo. Nie piszę na siłę aby coś było. Piszę gdy mam coś ważnego do powiedzenia. Nieważne, że dla niektórych będzie to nieważne. Zatrzymuję uczucia i myśli. Dla mnie jest mega ważne. Szczęście i miłość to niby oczywiste ale odczuwalne na milionContinue Reading