On mnie pochłania. Zaprząta moje myśli i moje ciało jak jesteśmy razem. Nikt tak się nie cieszy na mój widok jak on i to codziennie. Najwspanialsze budzenie ever – szósta dziesięć: “chodź obudzimy Ewę” i nagle czuję dwie giga pazurzaste łapy o zapachu śmierdzących skarpetek na szyi a za chwilęContinue Reading

Marzenia się spełniają. Jak się czegoś pragnie i konsekwentnie do tego dąży, uparcie i stale – to się udaje. Ale nikt nie mówił, że będzie łatwo . I nie zawsze się udaje dokładnie to co chcemy. Tym razem, nie udało mi się i udało doskonale  – jednocześnie. Mam upragnionego syneczka.Continue Reading