Sama siebie nie poznaję.

Wróciłam. Przemogłam się. Zrobiłam ten pierwszy krok. I to jest najlepsza decyzja ever. Jeszcze mogę pierdzielić od rzeczy, bo jestem świeżo po treningu. Ale jakim treningu! Cudownym. Ja. Ta co mówiła i powtarzała, że nienawidzi biegać. Że uwielbiam patrzeć na innych jak biegają. Wciąż uwielbiam. Ale pokochałam, to czego nie znosiłam. Bieganie! Ale nie tylko to! Gdyby ktoś powiedział mi …