Gdy „najlepszy” nabiera zupełnie nowego znaczenia.

Spałam niewiele. Nie dlatego, że późno się położyłam, tylko dlatego, że nie mogłam zasnąć. Emocje, które mną targały, i ona stojąca teraz na przeciwko mnie – nie pozwoliła zasnąć. Próbowałam wszystko sobie przypomnieć. Jeszcze raz i na spokojnie. Trochę z boku. Ale, nie da się. Wstałam więc i zapisałam wszystko. W zeszycie z notatkami do egzaminu, po ciemku i na …

Mikołajkowy zlot radomskich blogerek

„Życie trzeba przeżyć tak, żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać” czyli kilka słów o drugim radomskim spotkaniu blogerek. Siedzę z lampką wina, to takie pierwsze leniwe popołudnie od kilku miesięcy. Chwila na odpoczynek, czas się właśnie zatrzymał. Wykorzystam tę chwilę i napiszę króciutką relację ze spotkania zorganizowanego przez Kasię Kundys. Czas i miejsce akcji: 4 grudnia 2015 , restauracja …