Radiowóz, zielone i ratownik medyczny!

Siedzieliśmy w aucie i dyskutowaliśmy. To znaczy ja biadoliłam, jak to mi teraz będzie źle. Nie doceniałam tego co miałam. Przeanalizowałam swoje życie do końca roku. Dzień po dniu. Będzie przekichane! Koniec z makusiami, pysznymi białymi bułeczkami, makaronami i innymi pysznościami. Koniec z tym, że jem co chcę i kiedy chcę. Żałoba normalnie. Na zielonym Dojeżdżaliśmy właśnie do jakiegoś większego …