Spontaniczna decyzja.

Nie widziałyśmy się dawno. Dobrych kilka miesięcy. Chciałyśmy nadrobić zaległości. A jest o czym rozmawiać. Przecież się tyle u nas obu zmieniło. – Chodź, pojedziemy do mnie, mam butelkę czerwonego wina a do jedzenia zrobimy sobie frytki, jak kiedyś. Spontaniczna decyzja. Sprawdzaj za ile mamy najbliższą dziewiątkę, a ja szybko znajdę ładowarkę do telefonu bo mi pada bateria. 4 minuty. …