Gruba źle, chuda niewiele lepiej?

Gruba źle, chuda niewiele lepiej?

Odchudzam się odkąd pamiętam. Zawsze coś mi w sobie nie pasowało. Coś chciałam zmienić lub poprawić. Dążyłam do doskonałości, którą sama sobie narzucałam. Dzisiaj, mija rok jak nie ćwiczę. Mimo, że pamiętam jakie to było przyjemne. Schudłam i to bez ćwiczeń. Gruba źle, chuda niewiele lepiej? Frytki przegryzałam czekoladą z orzechami (tą z okienkiem) I fart. Dzisiaj powinnam być gruba. …

Robi się coraz cieplej! Wiosna!!

O nie! Znowu to samo. Z jednej strony uwielbiam taki stan. Słońce, którego tak brakowało, i ptaki, które tak świergolą, że aż się uśmiecham. Żyć się chce. A z drugiej strony, optymizm opada jak pomyślę, że lada dzień schowam swoją grubą puchową kurtkę zakrywającą moje niedoskonałości. I odsłonie odstający brzuch, wciąż niedoskonałe uda i pupę….